![]() |
Bigos śląski – zapach domu, który pamiętamy z dzieciństwa |
Czy pamiętacie ten moment, gdy wchodziło się do kuchni, a w całym domu unosił się zapach duszonej kapusty, wędzonki i suszonych śliwek? To był znak, że nadchodzi coś wyjątkowego. Dziś, gdy w moim własnym domu w "warzy" się bigos śląski, zamykam oczy i widzę moją mamę i babcię przy tym samym wielkim garze.
Ten przepis to nie jest tylko instrukcja obsługi kapusty. To hołd dla naszych śląskich kobiet, które z prostych składników od lokalnego rolnika potrafiły wyczarować królewską ucztę. Ten bigos smakuje niedzielą, spokojem i poczuciem, że jesteśmy u siebie.
Sekret tkwi w cierpliwości (i dobrej kapuście)
Wiele z Was pyta mnie o przepis na sałatkę jarzynową, bo smakuje "jak dawniej". Z bigosem jest tak samo. Tu nie ma drogi na skróty. Kapusta musi być nasza, polska, najlepiej kiszona w drewnianej beczce, a mięso musi być lśniące i świeże. Ja miałam prosto od lokalnego rolnika - zaraz po uboju. Więc świeże i jeszcze krwiste w dniu zakupu. Miałam je zamrożone, wyciągnęłam z zamrażalnika i wrzuciłam prosto do garnka.
Składniki ze starego notesu:
1 kg swojskiej kiszonej kapusty (wybieraj taką, która pachnie słońcem i polem. Ja użyłam kapusty kiszonej, którą kisiła moja mama)
0,5 kg świeżej białej kapusty (dla złamania kwasowości)
0,5kg wołowiny - najlepiej gulaszowe prosto od lokalnego rolnika
0,5 kg wieprzowiny (łopatka lub szynkowa, która rozpływa się w ustach)
250 g porządnej śląskiej kiełbasy - ja używam 1 kawałek kiełbasy podwawelskiej
200 g wędzonego boczku surowego (to on daje ten dymny aromat)
Garść leśnych grzybów (najlepiej własnoręcznie zbieranych i suszonych) - namoczonych kilka godzin wcześniej.
Suszone śliwki (dla tej wyjątkowej słodyczy i ciemnego koloru) - 10 sztuk
Koncentrat pomidorowy 200 g - mały słoik
Przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz czarny w kulkach, jałowiec i dużo miłości.
Jak przygotować ten wyjątkowy bigos?
1. Przygotuj duży garnek: boczek pokrój w drobną kostkę i wrzuć do garnka i powoli smaż na małym ogniu, aż boczek zacznie się topić. Cebulę pokrój w kostkę i dorzuć do boczku. Gdyby boczek był mało tłusty dodaj trochę smalcu, aby boczek z cebulką się nie przypalił.
2. Kiełbasę pokrój w półksiężyce i dorzuć do garnka z boczkiem i cebulką. Smaż tak długo, aż cebulka się zeszkli, a boczek z kiełbasą się ładnie przysmaży.
3. Pokrój sobie wcześniej mięso z wieprzowiny i wołowiny na kawałki. Jak boczek z kiełbasą będzie podsmażony to wrzuć kawałki mięsa do garnka i smaż przez chwilę, aż mięso ładnie się obsmaży z każdej strony.
4. Dorzuć kilka liści laurowych, kilka kulek pieprzu czarnego, ziela angielskiego i jałowca. Dolej wody tak, aby mięso były przykryte, przykryj przykrywką i duś wszystko na małym ogniu około godzinę. Mięso powinno być miękkie. Od czasu do czasu należy mięso przemieszać, aby nie przywarło do dna i się nie przypaliło, a w razie potrzeby dolewaj wody.
5. Wcześniej namoczone grzyby suszone dorzuć do mięsa wraz z wodą i wymieszaj. Duś to pod przykryciem chwilę, aby smaki się przegryzły.
6. Dodaj poszatkowaną kapustę kiszoną z wodą do garnka. Wymieszaj wszystko i duś pod przykrywką, aż kapusta zmięknie. Mieszaj bardzo często, a w razie potrzeby dolewaj wody, aby nic się nie przypaliło.Duś na palniku na małym ogniu.
7. Gdy kapusta kiszona zacznie mięknąć dodaj poszatkowanej białej kapusty. Wymieszaj wszystko razem. Duś pod przykryciem tak długo, aż obie kapusty zmiękną. Mieszaj bardzo często, gdy woda odparuje dolewaj jej regularnie, ponieważ kapusta jest bardzo chłonna. Gdy woda całkiem wyparuje, to bigos zacznie się od spodu przypalać.
8. Suszone śliwki pokrój na małe kawałki i dorzuć do bigosu pod koniec duszenia. Wszystko wymieszaj.
9. Dodaj koncentrat i mieszaj tak długo aż się równomiernie rozprowadzi w garnku. Moja rodzina lubi bardziej pomidorowy smak więc dodałam 2 słoiczki. Jeśli jeden słoiczek Ci odpowiada możesz tak zostawić lub dodać jeszcze jeden do podbicia smaku. Jeśli potrzebujesz doprawić bigos solą możesz dosypać odpowiednią ilość i wymieszać. Tak przygotowany bigos można dusić jeszcze jakieś 30 minut aby smaki się przegryzły z koncentratem na małym ogniu.
10.Mój bigos, ten z przepisu gotowałam 5h. Potem odstawiałam na bok do całkowitego przestygnięcia a później dałam do lodówki na 24h lub dłużej.
Każda śląska gospodyni doskonale wiedziała, że bigos musi "odstać". Najlepiej smakuje odgrzewany, gdy wszystkie smaki się przenikną, a śliwka nada całości ciemnego, głębokiego koloru.
U nas bigos najlepiej smakuje nie na drugi dzień, ale dwa dni później jak jest mocno schłodzony w lodówce i smaki się przegryzły. Wtedy odpowiednią ilość tylko odgrzewam w osobnym garnku, aż będzie gorący i podaję z pajdą chleba.
Resztę bigosu porcjuję i mrożę - mam wtedy na zapas. Gdy potrzebuję szybko coś na obiad zrobić a nie mam czasu skubać kartofli i smażyć kotletów to wjeżdża bigos. Gdy przyjdą niespodziewani goście to również mam na szybko danie - wyciągam odpowiednią ilość z zamrażalnika, wrzucam do garnka, dno garnka zalewam wodą, aby się nic nie przypaliło i mieszam aż będzie gorące. Podaję z kiełbaskami na ciepło i chlebem. Bigos również podaję na urodziny, gdy zapraszam gości- tylko wcześniej go sobie rozmrażam i odgrzewam aż będzie gorący.
Poczuj więcej domowych smaków:
Po tak konkretnym obiedzie, na stole musi pojawić się coś słodkiego, dokładnie tak jak w śląskim domu:
Szybki 3Bit – gdy goście już pukają do drzwi
Dołącz do naszej śląskiej rodziny!
Gotowanie to dla mnie coś więcej niż przepis – to przekazywanie tradycji. Jeśli Ty też tęsknisz za smakami z maminej kuchni i chcesz wspólnie ze mną dbać o to, by polskie produkty nie zniknęły z naszych stołów, polub moją stronę na Facebooku: Smaczne i Domowe.
Dziś, gdy w domu armagedon, synek chory, a życie pędzi jak szalone, ten garnek bigosu przypomina mi, że dom to przede wszystkim zapach i wspólny stół.Zostaw komentarz: Jaki zapach z kuchni Twojej mamy lub babci wspominasz najlepiej? Czy w Twoim domu też bigos gotowało się w ilości hurtowej i jadło na okrągło?












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz